Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Najpiękniejsze są polskie dziewczyny,

Kiedy włosy zaplata im wiatr.
Roześmiane, gdy na nie patrzymy.
Zamyślone, gdy wzruszy je kwiat.

Najpiękniejsze są polskie dziewczyny,
Gdy w ich oczach przegląda się dzień,
Gdy pytają nad rzeką kaliny:
Co o miłych, najmilszych ich wie.

Czasem piszą listy z daleka,
Niespokojne o każde słowo.
Czasem szczęście z rąk im ucieka
Lub po prostu przechodzi obok.

Choć nie mamy tajemnic przed nimi -
Pochmurnieją, gdy czasu nam brak.
Najpiękniejsze są polskie dziewczyny
I dlatego kochamy je tak.

Czasem piszą listy z daleka,
Niespokojne o każde słowo.
Czasem szczęście z rąk im ucieka
Lub po prostu przechodzi obok.

Choć nie mamy tajemnic przed nimi -
Pochmurnieją, gdy czasu nam brak.
Najpiękniejsze są polskie dziewczyny
I dlatego kochamy je tak.


Słyszysz? To woła mnie polny głóg,

Nie martw się: wrócę, gdy będę mógł.
Rozwiał świt ranne mgły,
Więc wybacz mi -
Na mnie czas, jadę już, nie licz dni ...

Słyszysz? To woła mnie leśny trakt,
Może gdzieś nowych dróg znajdę ślad.
Rzeki nurt w słońcu lśni,
Więc wybacz mi -
Na mnie czas, jadę już, nie licz dni ...
Horyzontu kres
Gaśnie pośród wzgórz.
Jeszcze dziś znajdę tam
Do przygody klucz.
Słyszysz? To woła mnie echo z gór,
Z turni wiatr strąca w dół cienie chmur.
Biały dzień już z drzwi,
Więc wybacz mi -
Na mnie czas, jadę już, nie licz dni ...
Horyzontu kres
Gaśnie pośród wzgórz.
Jeszcze dziś znajdę tam
Do przygody klucz.
Słyszysz? To woła mnie echo z gór.
Biały dzień już u drzwi,
Więc wybacz mi -
Na mnie czas, jadę już, nie licz dni ...

Słyszysz? To woła mnie przygód świat.
Nie chcę już tracić dni ani lat,
Ale znów widzę łzy;
No, powiedz, czy
Nawet już marzyć nie wolno mi? /bis


Płoną góry, płoną lasy w przedwieczornej mgle, 

Stromym zboczem dnia słońce toczy się.
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już,
Brak mi listów Twych, ciepła Twoich słów.

Refren:
Rzuć między nas najszerszą z rzek,
Najgłębszy nurt, najdalszy brzeg.
Rzuć między nas to, co w nas złe,
A ja i tak odnajdę Cię.

Płoną góry, płoną lasy, nim je zgasi zmierzch,
Znowu minie noc, znowu minie dzień.
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już,
Brak mi zwierzeń Twych, ciszy Twego snu.

Refren:
Rzuć między nas najdłuższy lot,
Najskrytszy żal, najgłupszy błąd.
Rzuć między nas to, co w nas złe,
A ja i tak odnajdę Cię.