Zgoda kwitła niby kwiat - do wczoraj.

Nigdy "nie" a zawsze "tak" - do wczoraj.
Wszystko się składało nam -
Jeszcze do wczoraj.

Od wczoraj straszna nas ogarnia złość.
Od wczoraj ktoś niezgody rzucił kość.
Od wczoraj czuję się jak obcy gość,
Natrętny gość.

Od wczoraj już obca pani, pan.
Nie mówi nikt, tylko radio gra.
Od wczoraj już wiem, że nie chcesz mnie.
Od wczoraj nie znamy się, nie znamy się
Nie znamy się, nie znamy się.

Brak mi bardzo Twoich słów - od dzisiaj.
Chciałbym z Tobą zostać znów - od dzisiaj.
Chciałbym to naprawić już -
Jeszcze od dzisiaj.

Do jutra może minie nasza złość.
Do jutra może nas pogodzi ktoś.
Do jutra chyba kłótni będzie dość.
Już chyba dość.

Od jutra bądź dla mnie dobra znów.
Od jutra już nie mów cierpkich słów.
Od jutra już nie myśl o mnie źle.
Od jutra nie gniewaj się, nie gniewaj się
Nie gniewaj się, nie gniewaj się / bis

[-wokaliza-]


Na dach, na dach świata

Wspinam się, wspinam się.
Wysokie śniegi czekają mnie.

Na dach, na dach świata
Wiedzie szlak, wiedzie szlak.
Szalone świerki wołają mnie.

Echo, echo!
Echo, echo!
Gdzie ty, gdzie?
Gdzie ja, gdzie?

Na dach, na dach świata ...
Siódmy rok, ósmy rok ...
Przyjaciół cienie czekają mnie ...

Na dach, na dach świata -
Tam gdzie biel, tylko biel -
Zalotne ptaki wzywają mnie.

Echo, echo!
Echo, echo!
Gdzie ty, gdzie?
Gdzie ja, gdzie?

Na dach, na dach świata ...
Siódma dal, ósma dal ...
Już milczy echo, umiera wiatr ...

Na dach, na dach świata -
Sam jak sen, sam jak sen ...
Przełęcze białe - utul się w nie ...

[-wokaliza-]