Zgoda kwitła niby kwiat - do wczoraj.

Nigdy "nie" a zawsze "tak" - do wczoraj.
Wszystko się składało nam -
Jeszcze do wczoraj.

Od wczoraj straszna nas ogarnia złość.
Od wczoraj ktoś niezgody rzucił kość.
Od wczoraj czuję się jak obcy gość,
Natrętny gość.

Od wczoraj już obca pani, pan.
Nie mówi nikt, tylko radio gra.
Od wczoraj już wiem, że nie chcesz mnie.
Od wczoraj nie znamy się, nie znamy się
Nie znamy się, nie znamy się.

Brak mi bardzo Twoich słów - od dzisiaj.
Chciałbym z Tobą zostać znów - od dzisiaj.
Chciałbym to naprawić już -
Jeszcze od dzisiaj.

Do jutra może minie nasza złość.
Do jutra może nas pogodzi ktoś.
Do jutra chyba kłótni będzie dość.
Już chyba dość.

Od jutra bądź dla mnie dobra znów.
Od jutra już nie mów cierpkich słów.
Od jutra już nie myśl o mnie źle.
Od jutra nie gniewaj się, nie gniewaj się
Nie gniewaj się, nie gniewaj się / bis

[-wokaliza-]


Czarne noce, kocie oczy,

Mroczne głębie studzien,
Gór wysmukłych cienie dumne,
Pies warczący w budzie.
Srebrny księżyc-szaławiła
Z Wenus dyskurs toczy.
Posrebrzane Twoje włosy,
Zakochane oczy.

[-instrum.-]

W wodospadach Twych kędziorów
Będę nurzać dłonie,
Szept namiętny zaplatając
W pasma wokół skroni.
Zacałuję blaski oczu
Zanim znów dzień wstanie -
Takie będzie nasze nocne
Zwykłe całowanie.

[-instrum.-]

Wśród zamszystych zagajników
Krążą cienie legend,
Stare klechdy upiorowe
Śpią nad rzeki brzegiem.
Na konarach rosochatych
wiatr gra dumkę rzewną;
W Twoim życiu moje życie
Zmieści się na pewno.

[-instrum.-]